poniedziałek, 24 czerwca 2024

TATRY Z MAŁYCH PIENIN...


Małe Pieniny, mikro pasmo górskie, od kilku lat zapełniają się wędrowcami. Większość z nich ze Szczawnicy jedzie "na kanapie" na Palenicę, a potem mija Szafranówkę, czasem zaglądnie na Wysoki Wierch, mija Durbaszkę i pod Wysoką Wąwozem Homole schodzi do Jaworek. To taki 2-3 godzinny spacer dla szczawnickich kuracjuszy i rodzin z dziećmi. Jak się trafi pogoda to z grzbietu widać pięknie Tatry...

środa, 19 czerwca 2024

NAREW NA PROGU LATA

 



Rzeka Narew pod Pułtuskiem rozlewa się szeroko. Zachwycają miejscami dzikie brzegi. Z nabrzeża u stóp zamku w Pułtusku można odbyć godzinny rejs "gondolą" (narwiańską, nie wenecką). Widoki we wszystkie strony świata są inspiracją dla fotografów i malarzy. Z wody widać wychylające się ponad linie drzew zabudowania Pułtuska, rodzinnego miasta Krzysztofa Klenczona. Przy fontannie stoi ławeczka z figurą Klenczona, która gra jego piosenkę.

piątek, 14 czerwca 2024

DOLINA BĘDKOWSKA

 



W Dolinie Będkowskiej byłem wiele razy. Tym razem krótki spacer od cmentarza w dół, obok skalnej bramy w zalesioną dolinę, nad płynącą Będkówkę. Po kilku minutach niezwykły widok skaczącego przez skalny próg wodospadu Szum. Potem Będkówka nieco dziczeje. W krótkim fragmencie przypomina niewielką rzekę płynącą przez fragment pierwotnej puszczy, a to przecież zaledwie pół godziny od wielkiego Krakowa. Natomiast koniec spaceru był niezmiernie smakowity smakiem pstrąga z Gospodarstwa Rybackiego.

wtorek, 11 czerwca 2024

W PARKU TETMAJERA




Tym razem krótki spacer. Idąc od krakowskiej pętli tramwajowej "Bronowice Małe" przechodzimy przez dawną starą wieś, tę od "Wesela" Wyspiańskiego. Mijamy "Rydlówkę" i "Tetmajerówkę", źródło i dochodzimy do niedawno urządzonego Parku Tetmajera. Ja pamiętam to miejsce jako niedostępny, nieco zapuszczony staw, okupowany przez wędkarzy. Teraz można pospacerować wśród zieleni, traw i kwiatów. Można usiąść i pomedytować. Pod warunkiem, że nie będzie tłumu, który po tym jak w lokalnych mediach rozpisano się o nowym parku licznie nawiedza to miejsce. Czas złagodzi pierwsze wrażenie i może zawita spokój.

niedziela, 9 czerwca 2024

STARY SĄCZ

 



Stary Sącz to malownicze miasteczko położone pomiędzy zboczami Beskidu Sądeckiego, a dolinami Popradu i Dunajca. Ponad tysiąc lat temu dolina Popradu była terenem wpływów węgierskich. Tędy wiódł ważny szlak handlowy. Znaczenie Starego Sącza wzrosło w XIII wieku po fundacji klasztoru klarysek, a szczególnie kiedy tutaj dokonała żywota św. Kinga, pochodząca z dynastii Arpadów żona księcia krakowskiego Bolesława Wstydliwego, która została klaryską po śmierci męża.

Na fotografii Stary Sącz jest widoczny z Leśnego Molo - drewnianej kładki zbudowanej w drzewach, wysuniętej ponad otaczające miasto pagórki. Historyczne centrum miasta obejmuje rynek, klasztor z kościołem i sanktuarium św. Kingi, kościół św. Elżbiety Węgierskiej.

piątek, 7 czerwca 2024

KRÓLEWSKIE NIEPOŁOMICE


Dawno mnie tutaj nie było, ale niezmiennie podróżuję. Czasem blisko, czasem daleko. Niepołomice są blisko Krakowa. Komunikacją podmiejską można dojechać. Na fotografii zamek podobny do tego na Wawelu; przynajmniej dziedziniec z arkadami. Kiedyś to był myśliwski zameczek w Puszczy Niepołomickiej przeznaczony dla królewskiego dworu. Stąd wyruszano do matecznika dzikiej zwierzyny. Budowniczy zamku, król Kazimierz Wielki, byłby dumny z tego jak dzisiaj wyglądają odnowione mury, dziedziniec, ogród Bony. Zresztą król czuwa stojąc na pomniku.

piątek, 26 lutego 2021

NA WYSOKIM WIERCHU

 

W grani Małych Pienin widoczny jest w znacznej części pozbawiony drzew piramidalny wierzchołek Wysokiego Wierchu położonego w linii granicy ze Słowacją. Po północnej stronie zobaczymy Jarmutę z przekaźnikiem telewizyjnym, a dalej pasmo Beskidu Sądeckiego od Dzwonkówki, przez Prehybę, Radziejową i Wielki Rogacz, po przełęcz Obidza, z której często wypływają gęste mgły. Wysoki Wierch, latem przykryty żółtawymi trawami a zimą śnieżną bielą jest nazywany też Gołą Zośką. Stając w najwyższym punkcie możemy obserwować piękną panoramę. Blisko, po południowej stronie ciągnie się dolina Leśnicy i zabudowania wsi Wielki Lipnik. 30 kilometrów dalej wyłaniają się Tatry - Bielskie, Wysokie i malutkie stąd Zachodnie. Stromo w doliny opadają Łomnica, Lodowy i Jagnięcy. Widać Orlą Perć z Kozim Wierchem. Na wprost zobaczymy Pieniny - te po słowackiej stronie i te polskie z masywem Trzech Koron, z Czertezikami i Sokolicą, a dalej Braniskiem w Pieninach Spiskich. Przy dobrej pogodzie dostrzeżemy zarys Babiej Góry, gniazdo Turbacza, Lubań i Gorc. Coś pięknego.