Dolina Racławki to jedna z tzw. dolinek podkrakowskich, ciągnąca się pomiędzy wsiami Dubie i Racławice (to nie jest miejsce bitwy z roku 1794). Malowniczy, kręty potok, wyżłobione i głębokie wąwozy w zboczach, skałki, dorodne buki, chłód. Idealne miejsce na spacer w upalne dni. W otoczeniu jeden czynny kamieniołom dolomitów dewońskich i kilka nieczynnych. Poza żółtym szlakiem turystycznym dolinę przecinają szlaki edukacyjne - jeden przyrodniczy i dwa geologiczne.
Podróżowanie i tropienie zapomnianych drobiazgów w czasie i przestrzeni utrwalanych na fotografii
poniedziałek, 22 lipca 2024
poniedziałek, 8 lipca 2024
W KOPALINIE
Z Kopalina koło Choczewa na plażę najlepiej podjechać rowerem. Jeszcze rok temu temu plaża była szeroka. Teraz dużą część połknęło żarłoczne morze. Białego piasku wystarcza na jedną linię parawanów, przy wydmie. I tak znajdzie się miejsce, najlepiej bez parawanu. Ludzi nie jest dużo. Można też ruszyć w małą wędrówkę w stronę Słajszewa i Sasina - tam ludzi jeszcze mniej i piasku więcej.
poniedziałek, 24 czerwca 2024
TATRY Z MAŁYCH PIENIN...
Małe Pieniny, mikro pasmo górskie, od kilku lat zapełniają się wędrowcami. Większość z nich ze Szczawnicy jedzie "na kanapie" na Palenicę, a potem mija Szafranówkę, czasem zaglądnie na Wysoki Wierch, mija Durbaszkę i pod Wysoką Wąwozem Homole schodzi do Jaworek. To taki 2-3 godzinny spacer dla szczawnickich kuracjuszy i rodzin z dziećmi. Jak się trafi pogoda to z grzbietu widać pięknie Tatry...
środa, 19 czerwca 2024
NAREW NA PROGU LATA
Rzeka Narew pod Pułtuskiem rozlewa się szeroko. Zachwycają miejscami dzikie brzegi. Z nabrzeża u stóp zamku w Pułtusku można odbyć godzinny rejs "gondolą" (narwiańską, nie wenecką). Widoki we wszystkie strony świata są inspiracją dla fotografów i malarzy. Z wody widać wychylające się ponad linie drzew zabudowania Pułtuska, rodzinnego miasta Krzysztofa Klenczona. Przy fontannie stoi ławeczka z figurą Klenczona, która gra jego piosenkę.
piątek, 14 czerwca 2024
DOLINA BĘDKOWSKA
W Dolinie Będkowskiej byłem wiele razy. Tym razem krótki spacer od cmentarza w dół, obok skalnej bramy w zalesioną dolinę, nad płynącą Będkówkę. Po kilku minutach niezwykły widok skaczącego przez skalny próg wodospadu Szum. Potem Będkówka nieco dziczeje. W krótkim fragmencie przypomina niewielką rzekę płynącą przez fragment pierwotnej puszczy, a to przecież zaledwie pół godziny od wielkiego Krakowa. Natomiast koniec spaceru był niezmiernie smakowity smakiem pstrąga z Gospodarstwa Rybackiego.
wtorek, 11 czerwca 2024
W PARKU TETMAJERA
Tym razem krótki spacer. Idąc od krakowskiej pętli tramwajowej "Bronowice Małe" przechodzimy przez dawną starą wieś, tę od "Wesela" Wyspiańskiego. Mijamy "Rydlówkę" i "Tetmajerówkę", źródło i dochodzimy do niedawno urządzonego Parku Tetmajera. Ja pamiętam to miejsce jako niedostępny, nieco zapuszczony staw, okupowany przez wędkarzy. Teraz można pospacerować wśród zieleni, traw i kwiatów. Można usiąść i pomedytować. Pod warunkiem, że nie będzie tłumu, który po tym jak w lokalnych mediach rozpisano się o nowym parku licznie nawiedza to miejsce. Czas złagodzi pierwsze wrażenie i może zawita spokój.
niedziela, 9 czerwca 2024
STARY SĄCZ
Stary Sącz to malownicze miasteczko położone pomiędzy zboczami Beskidu Sądeckiego, a dolinami Popradu i Dunajca. Ponad tysiąc lat temu dolina Popradu była terenem wpływów węgierskich. Tędy wiódł ważny szlak handlowy. Znaczenie Starego Sącza wzrosło w XIII wieku po fundacji klasztoru klarysek, a szczególnie kiedy tutaj dokonała żywota św. Kinga, pochodząca z dynastii Arpadów żona księcia krakowskiego Bolesława Wstydliwego, która została klaryską po śmierci męża.
Na fotografii Stary Sącz jest widoczny z Leśnego Molo - drewnianej kładki zbudowanej w drzewach, wysuniętej ponad otaczające miasto pagórki. Historyczne centrum miasta obejmuje rynek, klasztor z kościołem i sanktuarium św. Kingi, kościół św. Elżbiety Węgierskiej.
