sobota, 27 lipca 2024

Z WIDOKIEM NA GORC


Polecam spacer górski lokalnym szlakiem ze Szczawy na Polanki a potem przez las i polany do Uszczyka. Pierwszy fragment to mozolne, chociaż niezbyt wymagający, marsz przez bukowo-brzozowy las. Z przysiółka Polanki roztaczają się niezwykłe widoki na Szczawę i Beskid Wyspowy. Potem schodząc w stronę doliny potoku Głębieniec otwiera się panorama na masyw Gorca. Można usiąść i medytować. Szczególnie jeżeli będziemy szli zwykłą drogą wśród łąk, poza znakowanym szlakiem. Cisza i milczenie gór.  

poniedziałek, 22 lipca 2024

DOLINA RACŁAWKI



Dolina Racławki to jedna z tzw. dolinek podkrakowskich, ciągnąca się pomiędzy wsiami Dubie i Racławice (to nie jest miejsce bitwy z roku 1794). Malowniczy, kręty potok, wyżłobione i głębokie wąwozy w zboczach, skałki, dorodne buki, chłód. Idealne miejsce na spacer w upalne dni. W otoczeniu jeden czynny kamieniołom dolomitów dewońskich i kilka nieczynnych. Poza żółtym szlakiem turystycznym dolinę przecinają szlaki edukacyjne - jeden przyrodniczy i dwa geologiczne.

poniedziałek, 8 lipca 2024

W KOPALINIE




Z Kopalina koło Choczewa na plażę najlepiej podjechać rowerem. Jeszcze rok temu temu plaża była szeroka. Teraz dużą część połknęło żarłoczne morze. Białego piasku wystarcza na jedną linię parawanów, przy wydmie. I tak znajdzie się miejsce, najlepiej bez parawanu. Ludzi nie jest dużo. Można też ruszyć w małą wędrówkę w stronę Słajszewa i Sasina - tam ludzi jeszcze mniej i piasku więcej.

poniedziałek, 24 czerwca 2024

TATRY Z MAŁYCH PIENIN...


Małe Pieniny, mikro pasmo górskie, od kilku lat zapełniają się wędrowcami. Większość z nich ze Szczawnicy jedzie "na kanapie" na Palenicę, a potem mija Szafranówkę, czasem zaglądnie na Wysoki Wierch, mija Durbaszkę i pod Wysoką Wąwozem Homole schodzi do Jaworek. To taki 2-3 godzinny spacer dla szczawnickich kuracjuszy i rodzin z dziećmi. Jak się trafi pogoda to z grzbietu widać pięknie Tatry...

środa, 19 czerwca 2024

NAREW NA PROGU LATA

 



Rzeka Narew pod Pułtuskiem rozlewa się szeroko. Zachwycają miejscami dzikie brzegi. Z nabrzeża u stóp zamku w Pułtusku można odbyć godzinny rejs "gondolą" (narwiańską, nie wenecką). Widoki we wszystkie strony świata są inspiracją dla fotografów i malarzy. Z wody widać wychylające się ponad linie drzew zabudowania Pułtuska, rodzinnego miasta Krzysztofa Klenczona. Przy fontannie stoi ławeczka z figurą Klenczona, która gra jego piosenkę.

piątek, 14 czerwca 2024

DOLINA BĘDKOWSKA

 



W Dolinie Będkowskiej byłem wiele razy. Tym razem krótki spacer od cmentarza w dół, obok skalnej bramy w zalesioną dolinę, nad płynącą Będkówkę. Po kilku minutach niezwykły widok skaczącego przez skalny próg wodospadu Szum. Potem Będkówka nieco dziczeje. W krótkim fragmencie przypomina niewielką rzekę płynącą przez fragment pierwotnej puszczy, a to przecież zaledwie pół godziny od wielkiego Krakowa. Natomiast koniec spaceru był niezmiernie smakowity smakiem pstrąga z Gospodarstwa Rybackiego.

wtorek, 11 czerwca 2024

W PARKU TETMAJERA




Tym razem krótki spacer. Idąc od krakowskiej pętli tramwajowej "Bronowice Małe" przechodzimy przez dawną starą wieś, tę od "Wesela" Wyspiańskiego. Mijamy "Rydlówkę" i "Tetmajerówkę", źródło i dochodzimy do niedawno urządzonego Parku Tetmajera. Ja pamiętam to miejsce jako niedostępny, nieco zapuszczony staw, okupowany przez wędkarzy. Teraz można pospacerować wśród zieleni, traw i kwiatów. Można usiąść i pomedytować. Pod warunkiem, że nie będzie tłumu, który po tym jak w lokalnych mediach rozpisano się o nowym parku licznie nawiedza to miejsce. Czas złagodzi pierwsze wrażenie i może zawita spokój.